Borówki

W elfickim zakątku nie może zabraknąć borówek, więc i u mnie znalazło się miejsce na kilka sadzonek borówek i żurawiny.

ogród - borówki

 

Do sadzenia borówek uzbroiłam się jak na wojnę. Poczytałam trochę, dopytałam koleżankę specjalistkę i oprócz sadzonek zakupiłam wielki wór kwaśnego torfu oraz worki kory sosnowej. Sadzonki dotarły do mnie przed majówką, ale w związku z wyjazdem musiały poczekać na zamieszkanie w docelowym miejscu. Aby stworzyć im odpowiednie warunki najpierw wykopaliśmy i wywieźliśmy kilka taczek ziemi. Później z pryzmy torfu przywiozłam kilka taczek, wszystko przekopałam, dowiozłam jeszcze trochę i kiedy uznałam, że ziemi wystarczy zaczęłam sadzenie.

Najpierw poczytałam etykiety, ustawiłam sadzonki według  docelowego wzrostu i odporności na przemarzanie. Później pod każdą z sadzonek wykopałam duży dół (taki bardziej na średnie drzewko, niż maleńką sadzonkę). Na dno każdego dołka wsypałam korę, która powinna się przekompostować i w przyszłości zasilać borówki oraz utrzymywać niskie ph gleby. Korę przysypałam i wymieszałam nieco z ziemią. Resztę każdego dołka wypełniłam kwaśnym torfem (10-15 litrów do każdego dołka). Do tak przygotowanego podłoża sadziłam borówkę zgodnie z instrukcją na etykiecie – minimum 5 cm niżej, niż rosła w doniczce.

Mam nadzieję, że moje borówki docenią pracę, którą włożyłam w stworzenie im odpowiedniego miejsca i odwdzięczą się dobrymi plonami w kolejnych latach 🙂

 

Tak wyglądał dołek „borówkowy” już z warstwą kory przysypanej ziemią. Miejsca na torf było nadal sporo.

borówki2

 

Borówka już bez doniczki, z całkiem sporym systemem korzeniowym. Borówki mają płytki system korzeniowy, dlatego szybko odczuwają niedobowy wody, szczególnie w okresie tworzenia owoców. Brak majowych deszczów lub podlewania odczuwa się latem – owoce są mniejsze. Z drugiej strony nadmiar wody stojącej po deszczu też źle wpływa na borówki.

borówki3

 

Borówka już na swoim miejscu:

borówki4

 

Po lekkim podsypaniu korą:

borówki1

 

Mój mini jagodnik to 6 krzewów z odmian: patriot, chandler, bluegold, bluecrop oraz jeden krzew żurawiny wielkoowocowej. W planach mam zamówienie jeszcze 2-3 żurawin, które będą się płożyły dołem, pod krzewami borówek.

Zdjęcia są nieco ciemne, ponieważ większość prac w ogrodzie wykonuję popołudniami i wieczorami, więc słońca często brak i bywa, że zmierzch mnie zastaje w ogrodzie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s