Wrześniowy ogród

We wrześniowym ogrodzie doskonale widać walkę lata z nadchodzącą jesienią. Jest jeszcze zielono, ale zieleń jest coraz mniej soczysta, a coraz bardziej rdzawa. Na drzewach czerwienią się już jabłka, kończą się śliwki, dojrzewają gruszki, winogrona są już słodkie i pyszne. Dla mnie to jasny sygnał, że złota polska jesień czai się tuż za rogiem. Na szczęście pogoda przypomina raczej późną wiosnę i tylko coraz krótsze dnie oraz dłuższe wieczory zdradzają prawdziwą porę roku.

Zapraszam zatem na mały spacer po wrześniowym ogrodzie. Słów tym razem mało, zdjęć sporo 🙂

Zaczynamy od zerwania kiści winogron.

winogrona białe

 

winogronaPóźniej zrywamy fasolkę szparagową na obiad. Musze przyznać, że jest pyszna, krucha i sprężysta. To lipcowy siew. Druga tura fasolki dopiero zawiązuje owoce.

szparagowa

szparagowa 1

Obok fasolki rośnie sobie groszek. Obawiałam się, siejąc go, czy zdąży do jesieni. Okazuje się, że moje obawy były nieuzasadnione, bo groszek radzi sobie dobrze i już pojawiają się na nim małe strączki.

groszek

Idziemy dalej w głąb ogrodu.

Seler naciowy i korzeniowy wyrosły niesamowicie. W tym roku mam ich wyjątkowy urodzaj.

seler naciowy

Rzodkiewka na jesienne zbiory. Wysiana z własnych nasion. Chyba moja mama poszalała z ilością nasion, bo rośnie zbyt gęsto.

rzodkiewka

Pory zostają na zimę. Przydadzą się na surówki i zupy.

por

Widok spod jabłoni, której wiatr pomógł pozbyć się nadmiaru jabłek 😉 Trochę ich spadło, a mimo wszystko gałęzie uginają się od owoców. Minusem tak dużej ilości jabłek jest ich wielkość – w tym roku są dość małe.

ogród

Rukola rządzi w ogrodzie, a nam taki stan rzeczy bardzo smakuje 😉

marchewka z rukolą

Codzienny pęczek rukoli, tym razem do niedzielnej pizzy.

rukola

Kocimiętka wysiana latem. To już ostatnie siewki wymagające posadzenia do gruntu.

kocimiętka

Kolejna zimowa zielenina, czyli jarmuż. Kilka sadzonek objadły ślimaki, ale większość pięknie urosła.

jarmuż

Jabłka, jabłka, znowu jabłka. To stara jabłoń posadzona dawno temu przez dziadka, który często szczepił drzewka owocowe. Tutaj wyszedł mu jakiś psikus, bo na jabłoni rośnie sobie jedna gałąź, na której jabłka są większe i bardziej żółte. Widać ją na dole zdjęcia po lewej stronie. To ewidentnie inna odmiana. Nie wiem tylko, która odmiana miała być tą właściwą, a która okazała się niespodzianką.

jabłoń

Pierwszy raz siałam kapustę pekińską. Jestem ciekawa co z niej wyrośnie. Ten rok jest testowym. Jeśli urośnie mi smaczna kapustka, to za rok z pewnością powtórzę wysiew.

pekinka

Kolejny test to pak choi. Kształt liści już zdradza odmianę. Pak choi ma charakterystyczne zgrubienia przy łodyżce.

pak choi

Truskawki przeszły gruntowne odświeżenie. Z naszych krzaczków pozostało zaledwie parę sztuk. Reszta to młode sadzonki truskawki otrzymane od cioci.  Podobno będą z tego dobre owoce. W następnym roku przekonam się, czy faktycznie to takie smaczne odmiany.

truskawki

Tam, gdzie już nic nie rośnie sukcesywnie wysiewam gorczycę na poplon. Przed zimą zostanie przekopana, dzięki czemu zasili i odkazi glebę.

poplon

Po małych zmianach na rabacie przed domem oraz przy czereśni posadziłam żurawki. Ta kępa, to trzy z kilkunastu żurawek, które urosły mi z nasion wysianych na początku lata. Do mrozów powinny się dobrze zakorzenić.

żurawki

Gdzieś wśród kwiatów rosną sobie zimowity, czyli jesienne krokusy. Ładna jest ta ich gęstwina.

zimowity

Wśród kwiatów królują już nie róże i fiolety czy błękity, a żółć, pomarańcz i wszelkie rudości jesienne. Hortensja, mimo, że już przekwitła, to nadal jest ozdobą ogrodu. Za to ją lubię 🙂 Tutaj fragment rabaty przy trawniku, która na wiosnę przejdzie metamorfozę. Chciałabym zakryć ścianę garażu sąsiada, jednocześnie tworząc najwyższe piętro rabaty. Rudbekie i dzielżany zostaną, ale marzy mi się tutaj hortensja bukietowa i jakieś pnącza, plus ciekawy krzew. Temat do zimowych przemyśleń i planów już mam. Realizację zacznę wiosną.

rabata1

rabata

Trudno uwierzyć, że z tych maleńkich wiosennych siewek wyrosły takie dorodne gazanie. Posadzenie ich w kępach było dobrym pomysłem. Takie naturalne bukiety z kwiatów gazanii wyglądają najładniej.

gazanie

gazania

Od jakiegoś czasu cały ogród mieni się różnymi odcieniami aksamitek. Większość z nich, to samosiejki, które tworzą gęste kępy i pięknie kwitną.

aksamitki3

aksamitki1

aksamitki2

Pod jednym z okien rośnie im jednak konkurencja: jasnofioletowe chryzantemy.

chryzantema

Pod drugim z okien moja mama w przypływie weny odświeżyła kępy kosaćców. Póki co nie wygląda to efektownie, ale latem będzie pięknie 🙂

kosaćce

Zapomniałabym o niecierpkach, które dawno przerosły skrzynkę, półkę, na której stoją… i rosną dalej. Chyba im tu dobrze.

niecierpki

 

Wszędzie widać ślady małego ogrodnika 🙂

taczka

A po ogrodzie oprowadzał nas pająk, wielbiciel pietruszki naciowej 😉

pajączek

 

Teraz znikam do końca miesiąca. Pakuję, więc walizkę i zaszywam się na plażach cieplejszych, niż te nadbałtyckie. Ogrodu jednak nie zostawiam na pastwę losu. Rodzinka czuwa, a ściągawka z prac ogrodniczych do wykonania pod moją nieobecność wisi na lodówce 🙂 Ciekawe ile pozycji z tej listy będę miała do zrealizowania w trybie pilnym po powrocie z wojaży? Oby jak najmniej.

P.S. Przyjmuję zamówienia na promienie słońca. Przywiozę ich tyle, ile zmieści się w limicie bagażu, więc kto pierwszy, ten lepszy 😉

 

Reklamy

10 thoughts on “Wrześniowy ogród

  1. Płaszczoobrosła 16 września 2014 / 10:39

    A ja mam właśnie problem z winogronami, zanim dojrzeją to się psują, chyba są jakąś odmianą późnodojrzewającą :(.

    • elfickizakatek 16 września 2014 / 21:58

      A czy ich liście i owoce pokrywają się jasnym nalotem? Jeśli tak, to masz odmianę podatną na mączniaka. Moja białe też co roku łapią mączniaka. To loteria czy najpierw dojrzeją, czy zostaną „pożarte” przez mączniaka. W tym roku to my wygraliśmy wyścig o winogrona, ale widzę, że niektóre kiście pokrywają się już nalotem i gniją. Tak więc lada moment choróbsko strawi resztki owoców.
      Ciemne winogrona są za to odporne na choroby i do samego końca nic ich nie dopada.

  2. Pola 16 września 2014 / 16:43

    Super te Twoje warzywa, zazdroszczę! Zimowity cudne, uwielbiam je i właśnie dosadziłam kolejne w tym roku. Co do rabatki z hortensjami – moim zdaniem przekwitające są najpiękniejsze. Jeśli szukasz dla nich krzewu – partnera to niezła jest pęcherznica diabolo, polecam.

    • elfickizakatek 16 września 2014 / 22:05

      Całkiem ciekawa ta pęcherznica. Brałam też pod uwagę jakąś odmianę berberysa, którą dałoby się formować.
      Sądzę, że zimą napiszę więcej o tej części ogrodu, wrzucę zdjęcia i poproszę o pomysły na nasadzenia. Chciałabym, żeby pod tą ścianą powstała rabata „bezobsługowa” z trwałymi nasadzeniami. Górą pnącza, na ich tle jakiś soliter, niżej jakieś krzewy, a na brzegach niskie byliny lub krzewinki, może niskie trawy dla uzupełnienia. Tuż przy ścieżce prowadzącej do ogrodu zostałaby część przeznaczona na cebulowe i na nasadzenia sezonowe. Teraz rosną tam aksamitki, szałwie błyszczące, gazanie i niecierpki, czyli wszystko to, co zostało mi po obsadzeniu donic.

    • elfickizakatek 6 października 2014 / 21:19

      Nie przepadam za łańcuszkami, ale w wolnej chwili może odpowiem na pytania na swoim blogu. Nie wiem tylko czy kogoś będę nominowała.

  3. MałaMI 29 września 2014 / 12:34

    Twoj ogórd to we wrzeńsiu jeszcze tętni życiem, u mnie juz niemal nic nie pozostało po warzywach i kwiatach:)

  4. ginger 6 października 2014 / 21:07

    Hej. A mnie ciekawi skąd masz nasionka Żurawek? Zbierasz je z kwiatków?

    • elfickizakatek 6 października 2014 / 21:16

      Kupiłam podczas wiosennego szału nasionkowego paczuszkę nasion produkcji PNOS. Niestety na opakowaniu nie ma opisanej odmiany żurawek, a te, które mi wyrosły to prawdopodobnie same strawberry swirl albo coś podobnego. A tak liczyłam na chociaż parę żurawek o czerwonym lub pomarańczowym wybarwieniu liści…
      Gdybyś kiedyś trafiła na nasiona, to śmiało kupuj. Powoli, bo powoli, ale dorobisz się własnej żurawkowej rozsady 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s