Wiosna budzi się do życia.

W tym roku wiosna mnie zaskoczyła, zupełnie tak, jak zima zaskakuje drogowców. Nadeszła niespodziewanie gdzieś pomiędzy remontowym szaleństwem a gruzem i sprawiła, że poczułam się nieco spóźniona z szaleństwem wysiewów.

Dobrze, że chociaż w szklarni wiele zieleniny żyje własnym samosiejkowym życiem, bo to oznacza szansę na szybki zbiór sałaty 🙂

sałata

Ta zielona gęstwina to małe poletko samosiejek, które powschodziły jesienią i przetrwały zimę. Wraz z pierwszymi zimowymi promieniami słońca zaczęły rosnąć tworząc zwartą kępę. Póki co przepikowałam ogromne ilości sałaty, sporo samosiejek rozdałam znajomym, a i tak nadal mam jej dużo za dużo. Istna klęska urodzaju 🙂 Czas szykować miejsce pod gołym niebem na kolejną zieloną rozsadę.

Tu powstaje zielony dywan 😉sałata 1Obok przyszłego poletka sałaty przygotowałam mały rozsadnik. Posiałam na nim różne odmiany sałat (w końcu nie samą liściastą człowiek żyje) na zmianę ze szpinakiem. Kiedy rozsada podrośnie wszystkie sałaty i część szpinaku powędrują do gruntu, a w tym miejscu zostanie tylko część szpinaku na nieco szybszy, niż w gruncie zbiór.

rozsadnikZadowolona jestem z jesiennego wysiewu szpinaku. W czasie, kiedy szpinak siany w ostatnich dniach lutego wypuścił ledwie liścienie, to szpinak z jesiennego zbioru wygląda już całkiem nieźle i wkrótce pierwsze listki będę jadła w sałatkach.

szpinakW ostatni weekend lutego sialiśmy również rzodkiewki – mama tradycyjnie czerwoną (głównie odmianę saxa), ja z siostrzeńcem mieszankę kolorowych rzodkiewek od Legutki. Takie kolorowe zestawy nasion, do tego w otoczkach są świetnym pomysłem na zabawę w małego ogrodnika 🙂

rzodkiewkiSkoro już o szklarni mowa, to przed zimą posadziłam tam parę małych siewek rukoli. Przez zimę wyglądały marnie, ale teraz rosną i już od jakiegoś czasu obrywam z niej listki. W przyszłym roku z pewnością zaryzykuję przepikowanie większej ilości rukoli do szklarni. W najgorszym razie przemarznie, ale jeśli zima będzie równie ciepła, to z początkiem marca będę miała nieco zieleniny na kanapki. rukola

Z powodzeniem zimę przetrwał również seler. Kilka sztuk przesadziliśmy jesienią do szklarni i te były całą zimę zielone i aromatyczne. O dziwo przetrwał też seler naciowy w gruncie. Listopadowe mrozy zważyły liście, ale jednocześnie sprawiły, że okrycie z liści ochroniło korzenie. W efekcie kilka razy zrywałam prosto z gruntu młode listki selera. Taka zima to mnie się podoba 😉

selerOczywiście, jak co roku zimę przetrwała pietruszka, która już zaczyna wypuszczać młode liście.

Kwitną też pierwsze wiosenne kwiaty. Przebiśniegi czy krokusy nie dziwią, ale kwitnąc już pierwiosnki ząbkowane zaskakują. Jeszcze nie zdążyły wypuścić łodyżek, jeszcze kulą się tuż przy ziemi, ale już ciszą pierwszymi kwiatami 🙂

pierwiosnek

krokusy

krokusW domu tradycyjnie – czym później, tym większy tłok na parapetach. Wysiałam już część kwiatów, ziół, do tego papryczki i najwcześniejsze pomidory. W tym roku eksperymentuję również z cebulą z nasion. Druga tura nasion pomidorów moczy się na wacikach w herbatce rumiankowej (dla ochrony przed chorobami i przy okazji dla przyspieszenia momentu skiełkowania). Jutro lub pojutrze pomidory przełożę ostrożnie do doniczek, a ich miejsce zajmą kolejne odmiany. Wszak w planach mam pomidorowe szaleństwo.

A tak na marginesie, to mój blog skończył już rok 😀 Wyjątkowo szybko i sympatycznie minął mi ten czas. Oby kolejne lata też takie były 🙂

Reklamy

2 thoughts on “Wiosna budzi się do życia.

  1. Heart Chakra 4 kwietnia 2015 / 11:33

    Pierwiosnki ząbkowane są cudowne! I przebiśniegi ! Ach, chyba muszę wysiać w przyszłym roku !

  2. Tyiu 4 kwietnia 2015 / 15:22

    Heh, u mnie w Poznaniu tej wiosny więcej śniegu napadało (chyba), niż zimą :-). Fajne zdjęcia. Jak zwykle, zazdroszczę tego, co tam masz w ogródku.
    Pozdrawiam :-).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s