Ślady

Tak, tak wiosna już od pewnego czasu zostawia wokół nas ślady. Jeszcze przemyka nieśmiało, nie ujawnia się ferią barw i soczystą zielenią, ale jest już tuż za rogiem. Trzeba tylko zwolnić i rozejrzeć się dookoła, by się w tym upewnić. Pierwszy wolny (czyli spędzony na pracy w ogrodzie) weekend to dla mnie dobra okazja do tego, żeby rozejrzeć się uważnie dookoła i odnaleźć pierwsze wiosenne kwiaty. Okazuje się, że w pozornie uśpionym ogrodzie sporo się dzieje 🙂

Tego niepozornego krokusa nie dało się nie zauważyć. Wśród szarości każda plama koloru przykuwa wzrok 🙂 Podobnie, jak nie dało się przejść obojętnie wobec żonkila, który postanowił wyprzedzić swoich kolegów o dwie długości liścia i w najlepsze pnie się w górę z pąkiem kwiatowym. Pozytywny z niego wariat 😉

Zakręcony żonkil
Zakręcony żonkil

Oczywistą oczywistością w moim ogrodzie są pierwiosnki ząbkowane. To wiosenni ulubieńcy mamy, która ma zapędy do zamiany ogrodu w wiosenną plantację pierwiosnków 😉 Jakimś cudem co roku pierwiosnki rozsiewają się jak szalone, co roku szkoda wyrzucić samosiejki, więc jakiś fragment zagonka pomiędzy warzywami zagospodarowywany jest na te kwiaty. W efekcie mają je już wszyscy moi znajomi. Niektórzy nawet pikowali te maleństwa pęsetą, bo nie omieszkałam ich obdarować garstką samosiejek.

pierwiosnek ząbkowany

pierwiosnek ząbk.

pierwiosnek ząbkowany

Takie zwykłe pierwiosnki też czają się u mnie na każdym rogu i oczywiście za nic mają ostatnie chwile zimowej aury. Pewnie na rabacie okrytej słomą jest im cieplej, stąd ta odwaga 🙂

pierwiosnekNie ma wiosennego ogrodu bez przebiśniegów. Rosną u nas od zawsze i czują się jak domownicy. Pięknie wyglądają pod szaroburą ścianą garażu sąsiada. Co roku sprzątanie ogrodu po zimie zaczynam od tego miejsca. Muszę w porę wyciąć uschnięte badyle po dzielżanach, żeby zdążyć przed kiełkującymi spod śniegu kwiatami. A później robię im sesję zdjęciową 🙂

przebiśniegi2

przebiśniegi1

przebiśniegi

Tegoroczną nowością kwitnącą dumnie przed domem są ciemierniki. Nie wiem jak to się stało, że do tej pory nie miałam ich w ogrodzie, chociaż od kilku lat zachwycam się ciemiernikami rosnącymi w ogrodzie sąsiadki. Pewnie jednym z powodów była słaba dostępność i wysoka cena sadzonek. Na szczęście w tym roku ciemierniki można było spotkać nawet w markecie, a moje ulubione centrum ogrodnicze sprzedawało sadzonki po 10 zł/szt. Żal było nie kupić 😉 Teraz pora upolować odmianę o ciemnych kwiatach 🙂ciemiernik

Piwonie też już kiełkują 🙂piwonia

Czyżby to cebulica?cebulica syberyjska

Spacery z pożyczonym przedszkolakiem również sprzyjają obserwacjom. Zawsze można przyjrzeć się drzewom w okolicy i znaleźć uśpione jeszcze pąki, albo materiał do wielkanocnych stroików 😉

wierzba bazie

W ogrodzie pąki bywają mniej uśpione. Niektóre już szaleją i chyba nie cieszą się na myśl o bliskim kontakcie z sekatorem 😉 Przycięłam dzisiaj wszystkie agresty i… do tej pory bolą mnie dłonie, które po ataku na agrest zyskały całą kolekcję kolców i bolących, choć mikroskopijnych ranek po ukłuciach.

agrest

Wymęczona walką z krzaczorami wróciłam do domu, gdzie wiosna od dawna hula na całego za sprawą szczypiorku. Wkrótce szczypiorek będzie musiał ustąpić miejsca doniczkom z siewkami, ale póki co niech się nacieszy światłem.

szczypiorek

Jutro kolejny dzień ogrodowych porządków. Tym razem już nie będę się zasadzała na żadne kłujące krzewy. Do uporządkowania zostały mi porzeczki i maliny. Gdyby jeszcze słońce zechciało przegonić chmury i wilgoć unoszącą się w powietrzu byłoby cudownie 🙂

Reklamy

4 thoughts on “Ślady

  1. Agata 14 marca 2016 / 08:26

    Oj cudownie o tej porze roku chodzić i znajdować takie skarby :)….każda pora roku ma nam coś wspaniałego do podarowania 🙂

  2. Nocna Zielarka 29 marca 2016 / 08:31

    Nad morzem już też sporo kwiatów od dwóch tygodni. Dziś jest za to ich popisówka.Wszędzie gdzie nie spojrzę widzę dookoła kwieciste trawniczki i pasy zieleni. Super, że znów wiosna 🙂

  3. Tamaryszek 10 kwietnia 2016 / 20:55

    U mnie też ciemierniki pojawiły się w tym roku po raz pierwszy. A szczypiorek z cebuli 7-latki już jest spory na grządce. Ale pierwiosnków nie mam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s