I po Gardenii.

Tyle czekania na te trzy dni i co? I już po targach… Wydawałoby się, że trzy dni biegania po tych kilku halach, to szmat czasu i wystarczy go na wszystko, łącznie z odszukaniem i sfotografowaniem każdego najmniejszego kwiatka ukrytego na zapleczu stoiska. W rzeczywistości jednak, czas na targach płynie zdecydowanie szybciej, więc nawet się nie obejrzałam, a już czekałam na peronie na pociąg.Gardenia, Vitroflora, żurawki

Dla laika i hobbisty Gardenia to przede wszystkim czas na spotkania z blogerami ogrodniczymi w ramach 5 Spotkania Blogerów Ogrodniczych organizowanego przez Wojtka Wardeckiego http://www.w-ogrodzie.com dzięki któremu po raz kolejny kilkudziesięciu blogerów, vlogerów ogrodniczych oraz innych zielono zakręconych ludzi znanych z internetu mogło się spotkać w jednym miejscu i czasie, by wziąć udział w wykładach, warsztatach czy wspólnie oglądać stoiska poszczególnych firm. A po targach wspólnie regenerowaliśmy siły pijąc napój bogów i inne napoje przywracające siły, nadwyrężone po ogrodniczym maratonie 😉

Wojciech Wardecki
Bardzo skromny „lider branży ogrodniczej”, czy jakoś tak to było 🙂 Wojciech Wardecki
Akcja regeneracja z Iwonką, Werą, Kasią i koniorożcem Werki 🙂

O wieczornej regeneracji sił nadwyrężonych kilometrami wędrówek między stoiskami nie będę pisać nic więcej. Mogę za to wspomnieć o tym, że w ciągu dnia niedobory cukru i kalorii uzupełnialiśmy pysznymi pączkami 🙂 A energii potrzebowaliśmy dużo. Po pierwsze po to, by mieć siłę na długie debaty, dyskusje i spory, po drugie po to, by móc dźwigać kilogramy zakupów, katalogów i worki z ziemią 😀 Tak, tak serio, wielu z nas wyszło z targów z workami ziemi Kronen, do której lada moment wysiejemy zioła i rozsadę warzyw prosto z torebek z logo PNOSu. A jeśli o Kronenie mowa, to piliśmy tam pyszną kawę, na której pojawiało się nie tylko logo firmy, ale nawet wizerunki naszych ulubionych zwierzaków 🙂

Kronen, Kawa
Pyszna kawa na zakończenie Gardenii.

Niejedno z nas wracało dodatkowo z doniczkami pełnymi ciekawych roślin. No cóż, ja się w tym roku nie odważyłam kupić żadnej rośliny. Obawiałam się, że musiałabym ją nieść na dworzec w zębach, tudzież ulokowaną jakimś cudem na głowie, bo ręce miałam zajęte.

Podczas targów udało mi się kupić kolorowe znaczniki do rozsad, o których zapomniałam rok temu, więc teraz bez ryzyka odklejenia się naklejki z doniczki mogę opisywać pomidory, których tegoroczną listę już domykam. A to oznacza, że po zregenerowaniu sił, czas się zabrać za wysiewy 🙂 Zdobyłam również dedykację od Mai Popielarskiej w „Mani małej ogrodniczce”. W końcu czego się nie robi dla dwojga małych szkrabów (i dla buziaków od nich).

Maja Popielarska
Jest dedykacja 🙂

W piątek, jako blogerzy ogrodniczy wręczaliśmy statuetki dla najlepszych stoisk na targach Gardenia. Na wyróżnienia zasłużyły przede wszystkim stoiska szkółek zlokalizowane w hali nr 3.

I tak trzecie miejsce zajęła Szkółka „Fryszkowcy”, która niemal od progu witała nas urokliwym starym Audi tonącym w roślinach.

Fryszkowscy, Audi
Szkółka „Fryszkowscy”

Drugie miejsce zajęła Szkółka „Cyrzan”, która na stoisku prezentowała głównie trawy i piękne lilie.

Cyrzan
Szkółka „Cyrzan”
Spotkanie Blogerów Ogrodniczych
A to my 🙂

Pierwsze miejsce przypadło Szkółce „Vitroflora”, która ujęła wiele osób stoiskiem kipiącym roślinami. Były na nim skrzynie pełne kompozycji z żurawek, traw, bylin oraz roślin jednorocznych. Było barwnie i pięknie.

Vitroflora
Szkółka „Vitroflora”
Są i blogerzy 🙂
Pracownia w Dolinie
Magdalena z „Pracowni w dolinie”. Tak wyglądaliśmy biegając po targach z aparatami.

W planach miałam napisanie posta o samych targach i stoiskach, ale ponieważ pora jest już późna, to ta część relacji poczeka jeszcze chwilę i dorobi się odrębnego wpisu, a co 🙂 W końcu rośliny to tylko pretekst do tego, żeby spotkać te wszystkie zielone ludki (i nie kosmitów mam tu na myśli).

A tak zupełnie na koniec, chociaż nie jest to kwestia najmniej ważna chciałam podziękować wszystkim, z którymi spędziłam chociażby chwilę podczas tych trzech targowych dni, za ogromne ilości zielonej energii, jaką wytworzyliście! Mam nadzieję, że spotkamy się wcześniej, niż za rok. Nad urlopem na czas Targów ZtŻ już pracuję 🙂

 

 

Reklamy

7 thoughts on “I po Gardenii.

  1. Anna P. (Ankha) 9 marca 2017 / 21:58

    Oj tak – czas na Gardenii płynie jakoś inaczej. Ja niby przeznaczyłam 3 dni na nią, a i tak oglądając różne relację czuję się, jakbym na innych targach była 😀
    Pozdrawiam – Ania z Brzeziny 🙂

    • elfickizakatek 12 marca 2017 / 21:43

      Faktycznie, czasem mam wrażenie, że każdy z nas trafił do innej hali i zobaczył coś innego na tych targach 🙂 Ale to ma swój urok. Mimo, że byłam sumiennie trzy dni dreptałam między stoiskami, to z zaciekawieniem czytam inne relacje i opisy zupełnie innych stoisk.

  2. Kwiatami Pisane 10 marca 2017 / 13:58

    Niestety nie udało mi się zobaczyć wszystkich stoisk ocenianych przez blogerów, szkółka, która zdobyła złoto na zdjęciach wygląda rzeczywiście super. Specjalnie nie czytałam relacji z targów, żeby nie sugerować się Waszymi treściami. I rzeczywiście,każdy ma swoje uwagi i spostrzeżenia. Na kolejne warszawskie targi poświęcę więcej czasu. Mam nadzieję do zobaczenia 🙂

    • elfickizakatek 12 marca 2017 / 21:45

      W Warszawie nie byłam, ZtŻ zwykle wypadają w czasie, kiedy pakuję walizkę na urlop, ale podobno łatwiej się po nich poruszać.

  3. Iwona Kostrzewa 12 marca 2017 / 19:38

    Miło było Cię poznać na żywo! Jesteś fantastyczną, młodą Kobietką. Mam nadzieję, że jeszcze nieraz się spotkamy na takiej ogrodniczej imprezce. 😉 Pozdrawiam i ściskam.

    • elfickizakatek 12 marca 2017 / 21:41

      Dziękuję Iwonko 🙂 Z pewnością się jeszcze spotkamy na ogrodniczych imprezach, również po godzinach 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s