Ptasia stołówka

Czy wiecie, że nawet nieduży ogród w mieście w środku zimy, nawet (a może szczególnie) wtedy, kiedy wszystko pokryte jest śniegiem, może być pełen życia? Zwykle o tej porze roku ogród wydaje się uśpiony. Jeśli zostawiacie na zimę przekwitnięte byliny i uschnięte trawy, to jest szansa, że jakiś wiatr nimi poruszy, wprowadzając nieco życia. Ale to tylko namiastka życia w ogrodzie. Jaki jest zatem inny sposób na to, żeby zimą w ogrodzie nie było nudno? Bardzo prosty: wystarczy kupić lub zrobić tłuszczowe kule dla ptaków i powiesić je na drzewie. W wersji dla ambitnych jest jeszcze opcja zbudowania karmnika. Wówczas można mieć pewność, że ogród, nawet w największe mrozy, będzie tętnił życiem.

Mała kula, a cieszy, szczególnie sikorki

Czytaj dalej

Reklamy

Zima?

Nowy Rok, nowe plany, a czas biegnie tak samo szybko. Też tak macie? Nawet się nie obejrzałam, a styczeń zniknął z kalendarza. A ponieważ luty nieśmiało się rozkręca, czas rozkręcić sezon ogrodowo-blogowy. Przecież lada moment należałoby wysiać papryki, w szklarni czas na pierwsze siewy, a za miesiąc na parapetach pojawią się dziesiątki doniczek z siewkami pomidorów.

Nowy sezon – nowe zakupy nasionkowe

Czytaj dalej

Plan na weekend: Warszawa i targi „Zieleń to Życie”

Ten rok jest dla mnie bardzo wyjazdowy. Przynajmniej raz w miesiącu spędzam weekend lub kilka dni w którymś z polskich miast. Najbliższy weekend również spędzę z dala od morza. Tym razem gnam do Warszawy, a pretekstem do tego, by spędzić noc w pociągu, są targi „Zieleń to Życie”. Pretekst świetny, ponieważ w końcówce lata królują trawy i byliny, o które zapewne będę się potykała na każdym kroku. Mam nadzieję, że czasem nawet potknę się z wrażenia, a nie tylko ze znudzenia. W zasadzie, to nie chciałabym się potykać ze znudzenia wcale, ale z pewnością paru wystawców uzna, że piękne stoiska są nudne i dzięki nim inne stoiska będą się wydawały ładniejsze, niż są 😉

Zdjęcia z targów dopiero będą. Zdjęcia z Ogrodu Botanicznego w Poznaniu już są 😀

Czytaj dalej