Plan na weekend: Warszawa i targi „Zieleń to Życie”

Ten rok jest dla mnie bardzo wyjazdowy. Przynajmniej raz w miesiącu spędzam weekend lub kilka dni w którymś z polskich miast. Najbliższy weekend również spędzę z dala od morza. Tym razem gnam do Warszawy, a pretekstem do tego, by spędzić noc w pociągu, są targi „Zieleń to Życie”. Pretekst świetny, ponieważ w końcówce lata królują trawy i byliny, o które zapewne będę się potykała na każdym kroku. Mam nadzieję, że czasem nawet potknę się z wrażenia, a nie tylko ze znudzenia. W zasadzie, to nie chciałabym się potykać ze znudzenia wcale, ale z pewnością paru wystawców uzna, że piękne stoiska są nudne i dzięki nim inne stoiska będą się wydawały ładniejsze, niż są 😉

Zdjęcia z targów dopiero będą. Zdjęcia z Ogrodu Botanicznego w Poznaniu już są 😀

Czytaj dalej

Reklamy

I po Gardenii.

Tyle czekania na te trzy dni i co? I już po targach… Wydawałoby się, że trzy dni biegania po tych kilku halach, to szmat czasu i wystarczy go na wszystko, łącznie z odszukaniem i sfotografowaniem każdego najmniejszego kwiatka ukrytego na zapleczu stoiska. W rzeczywistości jednak, czas na targach płynie zdecydowanie szybciej, więc nawet się nie obejrzałam, a już czekałam na peronie na pociąg.Gardenia, Vitroflora, żurawki

Czytaj dalej