I po Gardenii.

Tyle czekania na te trzy dni i co? I już po targach… Wydawałoby się, że trzy dni biegania po tych kilku halach, to szmat czasu i wystarczy go na wszystko, łącznie z odszukaniem i sfotografowaniem każdego najmniejszego kwiatka ukrytego na zapleczu stoiska. W rzeczywistości jednak, czas na targach płynie zdecydowanie szybciej, więc nawet się nie obejrzałam, a już czekałam na peronie na pociąg.Gardenia, Vitroflora, żurawki

Czytaj dalej