Cóż za piękny początek listopada!

Ten tytuł nie wymaga wyjaśnień 🙂 Dzisiejszy dzień to prawdziwy skarb. Piękne wiosenne słońce, ciepło, błogie lenistwo… aż trudno uwierzyć, że to początek listopada 🙂 Oby ten miesiąc jak najdłużej rozpieszczał nas pogodą.

Korzystając z wolnego dnia spędziłam czas w ogrodzie. W końcu siedzenie w domu w taki dzień byłoby prawdziwym przestępstwem. Kubek pysznej kawy, wygodny fotel i słońce ogrzewające twarz. Tylko tyle mi potrzeba do szczęścia 🙂

kawa Czytaj dalej

Reklamy

Październik, czyli jesień w ogrodzie

Przed momentem skończyło się lato, a już mamy jesień w pełni. Na szczęście cały czas jest jeszcze całkiem ciepło i słonecznie. Wieczory i poranki witają chłodnym, rześkim powietrzem, ale w ciągu dnia jest jeszcze całkiem przyjemnie. Cieszy mnie to, bo przeskok z gorących urlopowych klimatów w zimną i ponurą jesień byłby bardziej dokuczliwy.

Skorzystałam zatem z ładnej pogody i zanim utonęłam w ogromie cebulek tulipanów wybrałam się na krótki spacer po ogrodzie z aparatem. Na pierwszy rzut oka ogród tonie już w liściach oraz spadających jabłkach. Na drugi rzut oka widać w nim jeszcze sporo warzyw i ostatnie jesienne kwiaty.

To, co mnie najbardziej zaskoczyło po powrocie z urlopu, to jedna malusieńka dynia. Pisałam już, że dynie i cukinie w tym roku głównie kwitły, a nie zawiązywały owoców. No to na koniec dynia postanowiła obronić swój honor i zaowocować 😉 Na dyniową wyżerkę nie liczę, ale miło, że doczekałam się takiego maleństwa wielkości niewielkiej cebuli.

mini dynia Czytaj dalej