Październik, czyli jesień w ogrodzie

Przed momentem skończyło się lato, a już mamy jesień w pełni. Na szczęście cały czas jest jeszcze całkiem ciepło i słonecznie. Wieczory i poranki witają chłodnym, rześkim powietrzem, ale w ciągu dnia jest jeszcze całkiem przyjemnie. Cieszy mnie to, bo przeskok z gorących urlopowych klimatów w zimną i ponurą jesień byłby bardziej dokuczliwy.

Skorzystałam zatem z ładnej pogody i zanim utonęłam w ogromie cebulek tulipanów wybrałam się na krótki spacer po ogrodzie z aparatem. Na pierwszy rzut oka ogród tonie już w liściach oraz spadających jabłkach. Na drugi rzut oka widać w nim jeszcze sporo warzyw i ostatnie jesienne kwiaty.

To, co mnie najbardziej zaskoczyło po powrocie z urlopu, to jedna malusieńka dynia. Pisałam już, że dynie i cukinie w tym roku głównie kwitły, a nie zawiązywały owoców. No to na koniec dynia postanowiła obronić swój honor i zaowocować 😉 Na dyniową wyżerkę nie liczę, ale miło, że doczekałam się takiego maleństwa wielkości niewielkiej cebuli.

mini dynia Czytaj dalej

Reklamy

Wrześniowy ogród

We wrześniowym ogrodzie doskonale widać walkę lata z nadchodzącą jesienią. Jest jeszcze zielono, ale zieleń jest coraz mniej soczysta, a coraz bardziej rdzawa. Na drzewach czerwienią się już jabłka, kończą się śliwki, dojrzewają gruszki, winogrona są już słodkie i pyszne. Dla mnie to jasny sygnał, że złota polska jesień czai się tuż za rogiem. Na szczęście pogoda przypomina raczej późną wiosnę i tylko coraz krótsze dnie oraz dłuższe wieczory zdradzają prawdziwą porę roku.

Zapraszam zatem na mały spacer po wrześniowym ogrodzie. Słów tym razem mało, zdjęć sporo 🙂

Zaczynamy od zerwania kiści winogron.

winogrona białe

 

Czytaj dalej

Sierpniowe plony i poplony

Słońca jak na lekarstwo, temperatury spadły z dnia na dzień… jesień panie, jesień… A tak serio, to mam nadzieję, że to tylko chwilowe ochłodzenie i wyższe temperatury do nas wrócą. Marzy mi się złota polska jesień, a nie listopad we wrześniu (a na to wskazywałoby to niespodziewane ochłodzenie). Nie wiem jak w reszcie kraju, ale nad morzem przez ostatni tydzień wiał przeraźliwie zimny i silny wiatr, a słońce wychodziło tylko co jakiś czas, nieco nieśmiało, spomiędzy ołowianych chmur. Na pocieszenie w ogrodzie zakwitły piękne żółte słoneczniki. Ich kolor przyciąga i cieszy oczy podczas tych pochmurnych dni.

słonecznik 3

Czytaj dalej