Zielone migawki z anatolijskich wakacji

Tytuł brzmi tajemniczo, lecz jego wyjaśnienie jest proste – ta kraina, to Turcja 🙂 To tam mnie zaprowadziły wakacyjne ścieżki. Dla ogrodnika amatora podpatrywanie anatolijskiej zieleni i tamtejszych wsi oraz miast było ciekawym doświadczeniem. Pomiędzy odwiedzanymi przeze mnie miastami odległości są spore, więc godziny spędzone w podróży sprawiły, że przed moimi oczami przewinęły się setki gajów oliwnych, sadów uginających się pod ciężarem granatów i cytrusów, plantacji bawełny, a także pól pełnych upraw papryki czy melonów. Nie zabrakło również plantacji bananów i winogron. I tak na zmianę przez wiele godzin obserwowałam Tureckie wsie kompletnie odmienne od tamtejszych miast, osady z wiekowymi domkami, zapomnianymi przez domowników podwórkami i obowiązkową pergolą, porośniętą winoroślą.

melony i papryczki

Czytaj dalej

Reklamy