Rabata do r(ewolucji)

Jest sobie ściana garażu sąsiada, a obok rabata. Generalnie nuda i tymczasowość trwające od lat. Wszystko wymaga rewolucji, a ja mam milion pomysłów na takową. Jest tam trochę nasadzeń trwałych, niektóre do przesadzenia, sporo kwiatów cebulowych kwitnących wiosną, za dużo miejsca na nasadzenia jednoroczne przez co latem wieje tam nudą, a sytuację ratuje tylko różowa hortensja i pobliska róża.

sciana5 sierpien Czytaj dalej

Reklamy

Styczeń – trzeci miesiąc listopada ;-)

Styczeń się kończy, a ja cały czas mam wrażenie, że to kolejny miesiąc, kiedy za oknem mamy listopad. Ten paskudny jesienny listopad nastał i od trzech miesięcy nie chce odejść, by ustąpić miejsca zimie, tej prawdziwej – ze śniegiem, mrozem i bałwanem mieszkającym w ogrodzie 🙂

Niestety, zamiast zimy króluje jesienna plucha, zgnilizna i szarzyzna, temperatura na plusie, a wszystko wspomaga przeszywający, zimny wiatr. Śnieg próbował się przedostać przez tę pogodę i nawet mu się udało zawładnąć okolicą na dwa czy trzy dni. Później jednak listopad wrócił do łask… Chociaż może i jest szansa na zimę, bo gdy to piszę widzę prószący za oknem śnieg, który niestety ginie w zetknięciu z ziemią.

Na pocieszenie serwuję terapię kolorem 🙂 Zdjęcia ogrodu w rozkwicie nadają się do tego doskonale.tulipanek Czytaj dalej