Wrześniowy ogród

We wrześniowym ogrodzie doskonale widać walkę lata z nadchodzącą jesienią. Jest jeszcze zielono, ale zieleń jest coraz mniej soczysta, a coraz bardziej rdzawa. Na drzewach czerwienią się już jabłka, kończą się śliwki, dojrzewają gruszki, winogrona są już słodkie i pyszne. Dla mnie to jasny sygnał, że złota polska jesień czai się tuż za rogiem. Na szczęście pogoda przypomina raczej późną wiosnę i tylko coraz krótsze dnie oraz dłuższe wieczory zdradzają prawdziwą porę roku.

Zapraszam zatem na mały spacer po wrześniowym ogrodzie. Słów tym razem mało, zdjęć sporo 🙂

Zaczynamy od zerwania kiści winogron.

winogrona białe

 

Czytaj dalej

Reklamy

Sierpniowe plony i poplony

Słońca jak na lekarstwo, temperatury spadły z dnia na dzień… jesień panie, jesień… A tak serio, to mam nadzieję, że to tylko chwilowe ochłodzenie i wyższe temperatury do nas wrócą. Marzy mi się złota polska jesień, a nie listopad we wrześniu (a na to wskazywałoby to niespodziewane ochłodzenie). Nie wiem jak w reszcie kraju, ale nad morzem przez ostatni tydzień wiał przeraźliwie zimny i silny wiatr, a słońce wychodziło tylko co jakiś czas, nieco nieśmiało, spomiędzy ołowianych chmur. Na pocieszenie w ogrodzie zakwitły piękne żółte słoneczniki. Ich kolor przyciąga i cieszy oczy podczas tych pochmurnych dni.

słonecznik 3

Czytaj dalej

Ziołowe love, czyli o tym co nadaje życiu (i jedzeniu) smak

Bez garści ziół i dodatków żadna potrawa nie miałaby tyle aromatu i smaku. By dodać wszystkiemu smaku mam w ogrodzie spory wybór ziół. Większość z nich nie tylko nadaje smaku, pięknie pachnie przy najmniejszym ruchu lub dotyku, ale też odstrasza niepożądane insekty i robaczki atakujące warzywa w ogrodzie. Wszystkie te cechy sprawiają, że kocham zioła miłością ogromną i dbam o to, by mieć ich dużo.

Zupełnie nieplanowanie królową mojego ogrodu stała się nie inwazyjna mięta, lecz lebiodka pospolita, czyli popularne oregano. To roślina wieloletnia, a jej kilkuletnie krzewy w niczym nie przypominają rachitycznych, wybujałych siewek sprzedawanych w sklepach na stoiskach warzywnych. Moje krzewy rozrastają się do ogromnych rozmiarów w każdym w miarę cichym i słonecznym miejscu. Kwiaty oregano przyciągają pszczoły, trzmiele, bzygi i wszelkie owady żywiące się nektarem. Nadmiarem oregano obdarowuję rodzinę i znajomych odwiedzających ogród, a bywa, że pękiem wyrośniętych pędów zasilam kompost, bo jest go zdecydowanie za dużo na nasze potrzeby. Właściwości bakteriobójcze i przeciwgrzybicze oregano mogą zadziałać tylko pozytywnie na kompostową mieszankę, więc nic się nie zmarnuje.

oregano 1

Czytaj dalej