Nowalijkowo :-)

Pisałam już o tym jakie kwiaty witały wiosnę w moim ogrodzie, teraz czas na mały przegląd wiosennego ogrodu i szklarni, a właściwie głównie szklarni, bo to tam w marcu toczy się główny nurt życia warzywnika.

Ponieważ w szklarni przymrozki nie stanowią zagrożenia, to już jakiś czas temu wysiałyśmy tam rzodkiewkę i sałatę. Rośnie też szczypiorek – zarówno ten z wykiełkowanych cebul, jak i ten z cebulki dymki. Powolutku gdyby się przyjrzeć z bliska pojawiają się kiełki koperku. Co roku przez linki do których przymocowane są sznurki z pomidorami przewieszamy koper zebrany z ogrodu. Część zużywamy do ostatnich przetworów z ogórków czy do kiszonej kapusty, część schnie „gubiąc” przy okazji nasiona, z których wiosną wyrasta koperek. Nie ma nic lepszego, niż pierwsze młode ziemniaczki posypane obficie świeżo zerwanym koperkiem 🙂 Aż robię się głodna na myśl o zjedzeniu takiego wiosennego przysmaku.

Tak prezentowało się kilka dni temu rzodkiewkowe poletko. Pomiędzy rzodkiewkami widać malutki koperek.

rzodkiewkowe pole

Czytaj dalej

Reklamy