Plan na weekend: Warszawa i targi „Zieleń to Życie”

Ten rok jest dla mnie bardzo wyjazdowy. Przynajmniej raz w miesiącu spędzam weekend lub kilka dni w którymś z polskich miast. Najbliższy weekend również spędzę z dala od morza. Tym razem gnam do Warszawy, a pretekstem do tego, by spędzić noc w pociągu, są targi „Zieleń to Życie”. Pretekst świetny, ponieważ w końcówce lata królują trawy i byliny, o które zapewne będę się potykała na każdym kroku. Mam nadzieję, że czasem nawet potknę się z wrażenia, a nie tylko ze znudzenia. W zasadzie, to nie chciałabym się potykać ze znudzenia wcale, ale z pewnością paru wystawców uzna, że piękne stoiska są nudne i dzięki nim inne stoiska będą się wydawały ładniejsze, niż są 😉

Zdjęcia z targów dopiero będą. Zdjęcia z Ogrodu Botanicznego w Poznaniu już są 😀

Garść informacji o „Zieleń to Życie” można znaleźć na stronie targów, czyli tutaj.

Oczywiście targi nie mogłyby się odbyć bez Spotkania Blogerów Ogrodniczych, o którym więcej informacji znajduje się tutaj. Spotkania, to świetna okazja do rozmów mniej i bardziej formalnych oraz wieczornych degustacji/dywagacji, ale o tym ciii 😉 Z pewnością będzie zielono, ciekawie i wesoło, a to wszystko w gronie ludzi zakręconych na punkcie zieleni.

W tym roku po raz pierwszy podczas targów blogerzy będą mieć swój ogród pokazowy (a właściwie będzie to ogród Wojtka). W każdym razie podczas targów, to tam najłatwiej będzie nas spotkać 🙂 Dodatkowo w sobotę w ogrodzie pokazowym odbędą się warsztaty prowadzone przez Joannę Gałązkę i Wojciecha Wardeckiego. Warsztaty będą dostępne dla wszystkich chętnych, więc szybciutko się zapisujcie, zanim zabraknie miejsc.

Podobno „Zieleń to Życie”, to targi zdecydowanie mniejsze, w sensie powierzchni oczywiście, od „Gardenii”, dlatego w czwartek zamiast biegać między stoiskami, będę jeździć po Warszawie i spijać herbatkę i winko z różnymi fajnymi osóbkami z mojej rodziny. W końcu Elf ma swoje korzenie na Mazowszu, więc w Warszawie zawsze czuje się jak u siebie (chociaż gdzieś na obrzeżach miasta potrafię pobłądzić) 😀 Za to w piątek od rana mam zamiar biegać z aparatem między stoiskami. Muszę tylko zrobić miejsce na karcie pamięci, żeby uwiecznić wszystko co piękne i to co niezbyt piękne też.

Ponieważ nie mam zdjęć z ZtŻ, na które jadę po raz pierwszy, to potrzebę zdjęć we wpisie nadrobię zaległymi zdjęciami z lipcowego spaceru po Ogrodzie Botanicznym w Poznaniu w towarzystwie blogerek i blogerów oczywiście. A nie byłoby wspólnej wizyty, gdyby nie organizowany przez MTP Konwent Blogosfery Ogrodniczej, o którym chciałam napisać, ale wybaczcie, nawet nie wiem kiedy wakacje minęły. Na pocieszenie mam fotki z warsztatów, które odbyły się podczas Konwentu.

Warsztaty blogerów podczas konwentu.

 

Co to za warsztaty bez fotki na Insta 😉

Do zobaczenia w Warszawie!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s